• Wpisów:248
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:6 dni temu
  • Licznik odwiedzin:6 668 / 1677 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
mojno
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Możesz wchodzić do mojego życia jak i również wychodzić ile wlezie ale nie bądź później zaskoczona, jak zastaniesz drzwi zamknięte..
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Chodząc po Wrocławskim parku
Widząc młodych zakochanych
to aż, serce rośnie
Wyobrażam sobie to wszystko
Jakbym to ja był.
Alee jest to niemożliwe w tych czasach.
Ludzie dzisiaj nie tacy, Wygodni się zrobili
Jak coś nie pasuje to do widzenia
i koniec związku, z kwiatka na kwiatek
Młodzi są, jeszcze nic nie przeżyli,
albo im się tylko wydaje.
Teraz pięknie, zakochani za rączkę
alee... będą chwile różne, złe chwile
A potem wspomnienia, to jest najgorsze
żeby nie rozdrapywać i żyć dalej.
Czasem nie wszystko da się... zapomnieć.
Ludzie dzisiaj nie mają szacunku dla miłości i przyjaźni.
Dla siebie wzajemnie też nie mają.
nie potrafią spojrzeć i docenić co dla nich się robi
widzą tylko zło, bo o zło łatwo sięgnąć.
 

 
Kiedyś kiedy się nie będzie układać, wtedy kiedy będziesz nieszczęśliwa, że ktoś zrani, kiedy inni sie odwrócą przez przypadek uświadomisz sobie, że to ja byłem tą jedną osobą na milion
 

 
Idealna:
Po­kochała mnie. Śliczna, niska bru­netka o zielonych oczach.
Uwiel­biała zachody słońca, poezje, romantyzm i deszczo­we dni.
Kochała mnie takiego jakim jestem, za moje wady i zalety, za to jak wyglądam.
Kochała chodzić na długie spacery. Na samą myśl o Niej po­jawiał mi się sze­roki uśmiech na mojej smut­nej twarzy.
Miała nig­dy mnie nie skrzyw­dzić i nie zostawić,
zaw­sze być tuż obok mnie, przy moim boku.
Ale miała jedną wadę - nie istniała.

kocham Cię
o poranku
kiedy zas­pa­ny dzień
prze­ciera oczy
wscho­dem słońca
kocham wieczorem
kiedy świat mrokiem
układa się do snu
ale naj­bar­dziej
kocham Cię nocą
kiedy najgłośniej
bi­je mo­je serce
dla Ciebie
 

 
Człowiek sa­mo to słowo da­je wiele do myśle­nia, wiem że nie może żyć bez miłości, po­zos­ta­je dla siebie is­totą niez­ro­zumiałą, je­go życie cza­sem poz­ba­wione jest sen­su, i wiel­kich nadziei, ale jeśli spot­ka się z miłością, ale nie tyl­ko tą wo­bec ukocha­nej oso­by, lecz też wo­bec in­nych ludzi blis­kich ser­cu, sta­je się niepo­kona­ny, wte­dy je­go is­tnienie jest łat­we do zro­zumienia, prze­cież wal­czy o to co dla niego naj­ważniej­sze. A tą naj­ważniej­szą rzeczą jest Miłość.
 

 
Życiowa iro­nia? Pra­cujesz, by po­lep­szyć so­bie wa­run­ki i ja­kość życia. Poświęcasz pra­cy cały swój czas i nie masz nic z życia.
 

 
Tyl­ko we­soły człowiek może liczyć na to­warzys­two dru­giej oso­by, smut­ny mu­si zos­tać sam.

Umrę ci kiedyś.
Oczy mi zamkniesz.
I wte­dy — swoje
Smut­ne, zdziwione,
Bar­dzo otworzysz.

Cho­ciaż nie masz sił już, choć nadziei może jest Ci brak, a świat nie chce ułat­wiać życia...
Nieśmiało uśmie­chnę się, po­tem przy­tulę się do Twoich myśli i og­rzeję smut­ne serduszko...

(nieraz tak niewiele trze­ba, a cza­sem i to nie wystarcza)...
 

 
Naz­ry­wam kwiatów polnych
I złożę bu­kiet w twe ręce
Dziękując za twoją miłość
Za two­je piękne serce

Uklęknę przed Tobą Kochana
I spuszczę smut­ne me oczy
A łza z uczuć płynąca
Niech po mym policzku się toczy
 

 
Przeszło 2 lata temu
Zgu­biłem swoją torbę
Pełną wrażeń i wspomnień
Na peronie

Ba­gaż ude­koro­wany łzami
Tęskniącej matki
Roz­darty przy zamku
Od szar­pa­nia w pośpiechu
Popęka­ny w szwach
Z przeładun­ku nostalgii

Zos­ta­wiłem swą torbę,
Jak za­pom­nieć jej mogłem?

Miała uchwy­ty jeszcze dobre,
Trzy­mała się w strzępach
Drob­ne pa­miątki wy­sypały się
Ok­ruchy wspom­nień uleciały

Opuściłem ją-
Mój włas­ny ba­gaż
 

 
Człowiek zaw­sze wraca,
kiedy wy­bije godzi­na powrotu
przyj­dzie na­wet z końca świata,
by zma­zać śla­dy swej nieobecności
zmęczo­ny wy­siłkiem podróży,
tru­dem sta­wianych kroków
w końcu sta­nie przed twarzą ukochanej
ból po prze­bytej wędrówce
znik­nie wraz ze wspólnym spotkaniem
stęsknionych ramion...
 

 
Nie obiecuję, że będę żyć wie­cznie bo nie ja o tym de­cyduję, ale pa­miętaj i wiedz, że kiedy będziesz pot­rze­bowała po­moc­nej dłoni znaj­dziesz moją.
Kiedy zechcesz po­roz­ma­wiać, wiesz gdzie mnie szu­kać, znajdę dla Ciebie czas.
Może nie zaw­sze uda nam się roz­wiązać prob­lem, ale poszu­kam słów,
które przy­niosą ulgę -pos­ta­ram się.
Pa­miętaj, że możesz na mnie liczyć, po­mogę na ile będę mógł i będę zaw­sze w pew­nym stop­niu blis­ko .... wiesz jak jest .....
Nie chcę być dla Ciebie ciężarem, raczej Twoją "oazą wy­cisze­nia".
W za­mian nicze­go nie ocze­kuję, przy­jaźń to naj­piękniej­sze co możemy dos­tać i ofiaro­wać dru­giej oso­bie ... be­zin­te­resow­nie.
 

 
Myślisz że marze­nia się nie spełniają?
To bzdu­ra!Po pros­tu wyb­rałeś złe marze­nia do reali­zac­ji… chwilę… reali­zu­jesz je? Nie? A no tak marze­nia się nie spełniają bo trze­ba je so­bie sa­me­mu reali­zo­wać a nie liczyć na to że się spełnią bo one się nie spełniają!
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wiem je­dynie, że tak bar­dzo Cię kocham...
Iść przez życie ra­zem spoglądać tyl­ko w przód.
Nie roz­pa­mięty­wać przeszłości, złego i te­go bólu, który cza­sami nam towarzyszył.

Żyć z pod­niesioną głową i wie­rzyć sobie.
No­sić miłość w sercu,radość,pokój.
Zaufa­nie mieć og­romne,zat­rzy­mać naj­piękniej­sze chwile.

Być dla siebie jak ten pa­sujący puzzel
bu­dować no­we ma­leńkie życie.

KOCHAĆ SIEBIE I SZA­NOWAĆ.
 

 
Nig­dy nie bądź pew­ny, że masz coś na stałe. Nie przy­wiązuj się do miej­sc, rzeczy i ludzi, bo miej­sca się zmieniają, rzeczy się psują, a ludzie najzwyczaj­niej w świecie odchodzą...
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
1. Tylko w bajkach;
Dob­ro zaw­sze zwy­cięża zło.
Nies­te­ty tyl­ko w baj­kach dla dzieci.
Ja już nies­te­ty daw­no zro­zumiałem dlacze­go Piot­ruś Pan nie chciał do­rosnąć.

2. Moja a innych śmierć;
Nie boję się śmier­ci.
Kiedy do mnie przyj­dzie po­wiem jej
"Na­reszcie, ile można na Ciebie cze­kać?!".
Boję się za to śmier­ci blis­kich
bo boję się życia bez nich.

3. Pociąg szczęścia;
Szczęście jedzie do Nas po­ciągiem,
długo, wol­no z opóźnieniami i przys­tanka­mi
cza­sami na­wet z prze­siadką,
a gdy już do­jeżdża do właści­wej stac­ji,
na której cze­kamy na nie,
to oka­zuje się, że jechało na gapę
i przy­jeżdża z man­da­tem do opłace­nia.
 

 
Czarno biały film

Ser­ce mu mocniej zabiło,
Choć cały drżał.
Oba­wiał się najgorszego,
Lecz ta godzi­na nig­dy nie nastała.
Chaotyczne myśli,
Które nie da­wały mu spać.
Układan­ka wspomnień
I już płakał.
Za­nim się obejrzał,
Wyszło już słońce.
Wy­pił którąś z kolei kawę.
I poszedł w świat samotnie.
Jego życie było czar­no białe,
Jak ze sta­rych filmów.
Na­wet zdjęcia były wyblakłe.
Ale mu to nie przeszkadzało.
Bo wie­dział, że w pewnego dnia,
przeżyje miłość,która zos­ta­nie z nim do końca.
 

 
Chciałbym uciec..
Chciałbym odejść od siebie i innych..
Chciałbym tęsknic i mieć pew­ność,
że za mną też ktoś tęskni...
Chciałbym poczuć radość, szczęście...
Ty masz ewi­den­tnie in­ny plan dla mnie,
więc sko­ro tak to po­moż mi to zaak­cepto­wać Boże...
 

 
W dzieciństwie ludzie py­tali mnie dlacze­go mam smutną minę, choć nie byłem smut­ny.
Dzi­siaj, gdy tak często by­wam smut­ny
nikt nie py­ta.
Ludzie są dziwni.
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Nie żałuj te­go, że ty­le przeszłaś. Że nie dos­ta­wałaś te­go, na co zasługi­wałaś. Tak miało być, żeby spot­kać to właści­we, większe szczęście.
 

 
Nie chcę kochać ni­kogo więcej, nie chcę ni­komu znów zaufać. Nikt w ten sposób nie skradł mi ser­ca, dla ni­kogo nie stra­ciłem w ten sposób głowy, nikt nie zawładnął moim umysłem tak jak Ty. Wciąż mam nadzieję, że to zły sen, z które­go niedługo się obudzę i okaże się, że wciąż mam Ciebie.
Czas jak­by stanął w miej­scu odkąd ten koszmar się zaczął.
 

 
Bo ser­ce mężczyz­ny za­bije o stok­roć moc­niej, tyl­ko wte­dy, kiedy poz­na swoją praw­dziwą miłość.
 

 
W życiu często jest tak że gdy po­dajesz rękę wielu to po cichu liczysz że w chwi­li włas­ne­go upad­ku znaj­dzie się choć gar­stka. Tym­cza­sem często jest tak że je­dyna po­moc­na dłoń to nasza włas­na, lecz nieo­cze­kiwa­nie w za­mian dos­ta­jemy cze­goś więcej - skrzydeł.